News

Website Tester – Prelaunch nowego systemu zarobkowania

WebsiteTester.biz - Nowa platforma zarobkowa.

WebsiteTester.biz - Nowa platforma zarobkowa.

Nareszcie, to jest biznes, na który czekałeś tak długo:

Jest całkowicie darmowy, zarabiasz za KAŻDĄ osobę, która zarejestruje się po Tobie, nawet jeśli ich nie sponsorujesz; nie musisz sprzedawać, ani kupować niczego. Masz to zagwarantowane!

Im szybciej się zarejestrujesz, tym większy będzie Twój potencjalny zarobek, nawet jeśli zarejestrujesz się za darmo…

Jak to działa? – To proste!

Firma badań marketingowych z USA poszukuje użytkowników internetu na całym świecie, którzy będą zarabiać poprzez testowanie stron internetowych, oraz dodaniu krótkiej opinii na jej temat. Można więc zarobić nawet do 1,000$ na miesiąc, pracując od 1 do 10 godzin tygodniowo.

Jeżeli praca jako tester stron internetowych nie jest dla Ciebie, możesz zarobić pieniądze w inny sposób miesiąc po miesiącu dzięki:

1. Drużynowej prowizji dla wszystkich użytkowników, których zasponsorowałeś bezpośrednio, bądź pośrednio.
2. Grupowej prowizji dla wszystkich członków grupy, którzy zarejestrowali się po Twojej rejestracji!
Także bądź szybki, podczas gdy czytasz te słowa, nowi użytkownicy z całego świata właśnie się rejestrują. Nie ma absolutnie żadnych zobowiązań związanych z rejestracją, Twoje dane osobowe nigdy nie będą przekazane osobom trzecim!

A propos wspominaliśmy, że udział ZAWSZE będzie bezpłatny?

Zapraszamy do rejestracji oraz do pozostawiania komentarzy dotyczących programu. Czekamy na Wasze opinie.

Tajemniczy Sliq.pl

Tajemniczy Sliq.pl

Tajemniczy Sliq.pl

Kilka tygodni temu w sieci pojawiła się strona Sliq.pl
Wiemy niewiele poza tym, że można, zupełnie za darmo, wygrać atrakcyjne nagrody. Jednak najpierw należy dołączyć do listy subskrybentów, którzy będą informowani o okazjach. Jeśli ktoś posiada informację o sposobie dołączenia do subskrypcji, prosimy o komentarz ;)

OnBux – Największy przekręt czy narodziny gwiazdy na miare Neobux’a?

Witajcie!

Wiem, że “zabawa” w bux’y, jest dla niektórych stratą czasu, a dla innych, jedynym, sensownym systemem w GPT, na którym można coś naprawdę zarobić.
Ja, osoba która ma tak naprawdę 8-10 miesięczne doświadczenie, może nie powinienem zabierać zdania, na ten temat, ale, jako że, strona nie ma jeszcze za wiele artykułów, a liczba bux’ow w których klikałem i klikam, robi się coraz pokaźniejsza, wtrącę parę groszy.

Onbux – Hit ostatnich dni.
To on sprawił, że chcę się z wami, podzielić paroma spostrzeżeniami.
Bux ten, sławniejszy od Neo i Palmbux’a, w ostatnich dniach, robi niesamowitą karierę, wśród użytkowników internetu, na całym świecie.
Czym zaskoczył i czym wkupił się w łaski nowych klikaczy i promotorów/inwestorów “wagi ciężkiej”?

Skrypt i design:
Naprawdę, tak fajnego, ładnego i mało usterkowego skryptu, nie widziałem dawno. Widać, że był robiony po to, by wystartować tak, jak najwięksi tego świata (Neobux, Palmbux, BuxP, IncreaseBux), czyli zaciekawić ludzi, nowym, dopracowanym wyglądem, wyróżniając się, z całej masy scam’ów na skrypcie gen4 i buxhoscie.
Trafili w dziesiątkę, po 3 dniach, na stronę przybyło ponad 10000 nowych user’ów. ktorzy ciesząc się, przywilejami konta pionner (dla pierwszych 10000) i promując stronę, ruszyli na polowanie bug’ów, które są, plagą nowych, betatestowych bux’ów.
Ale, zaskoczyli się, ponieważ, tak jak napisał admin, w oficialnym poście na forum, nad stroną pracowała, cała gamma ludzi.
Zresztą widać, ze 9 miesięcy pracy, o jakich wspomina admin, nie poszło na marne.
Poza małym falstartem (Strona poszła off, po pierwszym dniu, ale to była wina hostingu), użytkownicy, nie mają się, zbytnio do czego przyczepiać.

Admin – Jak na razie, wydaję się, że mówi prawdę i tylko prawdę.
Jak to w bux’ach bywa, nie wiadomo nigdy kto jest kto, ale nazwa onBux Ltda., wskazuje na to, że bux, nie jest własnoscią, jednego człowieka, tylko zarejestrowanej spółki finansowej!
I to, też sprawiło, że serca bux-klikaczy załomotało mocniej, ponieważ, gdy bux się zescami, ciężko żądać na drodze sądowej pieniędzy od osoby która wsiąkła, a dane nie są prawdziwe.
Co innego, ze spółka. Ceny, wygląd i ta cała otoczka, profesjonalizmu, sprawiła, że spore grono osób, już kupiło konta golden i paczki poleconych.

Funkcjonalność:
1 cent, za twój klik, pół centa za klik ref’a, 4 reklamy/dzień, to standard, do którego przyzwyczaił nas Neobux.
Powyższe zalety i tana cena golden’a sprawiły, że masa osób, już je kupiła, a druga “masa”, zbiera pieniądze na upgrade.
Do tego, za aktywność na forum przyznawane będa nagrody.

· 1 full Star will be given when you reach 200 posts.
· 2 full Star: 800 posts.
· 3 full Stars: 1800 posts.
· 4 full Stars: 3000 posts.
· 5 full Stars: 10000 posts.

»The benefits are:
· 1 full Star: Increase your limit to more 10 direct referrals.
· 2 full Star: Earn 3$ in rental balance + Increase your limit to more 10 direct referrals.
· 3 full Star: Earn 20$ in rental balance + Increase your limit to more 10 direct referrals.
· 4 full Star: Earn Golden Membership + Increase your limit to more 20 direct referrals.
· 5 full Star: Earn Golden Membership + Earn 60$ in rental balance + Increase your limit to
more 50 direct referrals.

Fajnie, nie?

Wypłaty – Żadnych beta testów, pre-luch’ow i innego wariactwa, przy starcie tego bux’a nie było.
Ludzie się zszokowali, gdy admin oznajmił, że strona jest gotowa w 100% i czeka tylko na minimum klików, by zacząć wypłacać pieniądze.
I co?
I nic:P
Dopiero 6 dni po starcie, więc osoby, klikające dzień w dzień, mają 24 kliki, a minimum do wypłaty, to 60.

Jedyne, co można zrobić w tej sytuacji, to czekać i patrzeć na rozwój sytuacji.
Jeżeli admin jest scamiarzem, to strona, po 15 dniach od startu, uschnie, z ilości wypłat, które zażadają użytkownicy.
Czas śmierci, będzie zależny od ilości funduszów, które są przeznaczone na wypłaty
Jeżeli zaś, okaże się, mega-scamiarzem to ani jedna wypłata nie pójdzie w ręce użytkowników, ale to jest raczej mało prawdopodobne.

Ufam, że strona i praca w nią włożona, nie pójdzie na marne, więc polecam wam tą stronę, drodzy czytelnicy i zachęcam do rejestracji z bannera poniżej, bo wtedy wiesz, że klikasz dla “swojego”.:P

I kto wie?
Może to naprawdę są, narodziny następcy Neobux’a.

Raist

Sejfik – zalęgły się szczury!

Sejfik już od jakiegoś czasu ma w swoim gronie grupkę użytkowników którzy mają za zadanie usprawnić działanie programu (moderatorzy). Opinie jakie o nich krążą nie są pozytywne więc ostatnio próbowałem się dowiedzieć czym się zajmują i jaki mają wpływ na dobro programu. Niestety panuje jakaś dziwna zmowa milczenia i nie chcą się chwalić swoimi zajęciami. Co więc o nich wiadomo? Problemy pojawiają się najczęściej w dziale płatnego pobierania, gdzie po ściągnięciu pliku musimy wprowadzić kod by otrzymać wynagrodzenie, niestety kody często nie pasują. Dopiero liczne komentarze na tamtejszym czacie zmuszają moderatorów do podjęcia działań przy czym mają wielki żal, że muszą zabrać się do roboty. Próba uzyskania odpowiedzi na dręczące nas pytania często skutkuje ciszą lub nawet odjęciem środków z konta. Przy takiej liczbie pomocników wypłaty również powinny być realizowane troszkę szybciej, ale nic takiego nie ma miejsca. Jakie jest więc prawdziwe zadanie moderatorów? Jak na razie to spędzanie czasu na czacie i próba wywyższenia się ponad innych użytkowników. Już nie jedna osoba ma podejrzenia , iż moderatorom płaci się za klikanie w przycisk SPAM. Sejfik jak magazyn, tylko zalęgły się w nim szczury, a jedynym rozsądnym wyjściem Markonixa była by ostra selekcja i zostawienie tylko tych którzy na prawdę się nadają, resztę …. do deratyzacji!!!

Sejfik, a opłacalność klikania w “punktowe”

Wiele osób sprzecza się w sprawie opłacalności klikania w linki punktowe w Sejfiku. 500 punktów można sprzedać za około 25 groszy. Uzbieranie 500 punktów, bez poleconych to tak na prawdę niecałe 2 dni. Przy sporej siatce poleconych szybkość zbierania punktów wzrasta dramatycznie. Uważam, że sekcja klików punktowych, to bardzo opłacalny “biznes” zakładając, że zainwestuje się w budowanie swojego “downline”. Należy zauważyć, że dzienny przychód z sekcji punktowej w Sejfiku, nawet bez choćby jednego poleconego, jest większy, niż w przypadku podstawowych sekcji zarobkowych w wielu innych programach.

Administracja Getpaid.pl gorąco poleca program Sejfik.

sejfik.com

TakeAGift Restock – 10 czerwca

Jakiś czas temu administracja programu Take a Gift ogłosiła Restock, czyli zainicjowanie procesu wymiany zdobytych przez użytkowników punktów w serwisie na nagrody rzeczowe. W związku z wieloma niejasnościami, pojawiło się sporo głosów, traktujących o niewypłacalności portalu. Wszystko tak na dobrą sprawę wyjaśni się już jutro, a właściwie od jutra. Będziemy oczekiwali na sygnały dotyczące szczęśliwych zwycięzców.

Restock będzie miał miejsce w godzinach: od 14.00 do 23.59 10 czerwca 2010.

W tym miejscu czekamy na Wasze opinie dotyczące przebiegu Restock.

TakeAGift – Wygląda na to, że nie jest kolorowo.

Coraz częściej słychać głosy, że serwis Takeagift.pl gra nieczysto. Cyklicznie, uczestnicy dają sygnały, iż nie otrzymały żadnych nagród, są one niedostępne lub tym podobne rzeczy. Już jakiś czas temu zainteresowałem się tym problemem.
Zastanawiało mnie, w jaki sposób serwis rekompensuje sobie wydatki na ewentualne nagrody. Na stronie nie zauważyłem reklam, treści konkursowe również nie są reklamami produktów komercyjnych. Teraz już wiem, że główne źródło utrzymania to wpłaty własne użytkowników. Zakładając, jak potężna liczba użytkowników zarejestrowana jest w programie, można wnioskować, że TAG prosperuje bardzo dobrze.

Teraz, mądrzejszy o dodatkową wiedzę (re-stock) mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że Administracja TakeaGift przyjęła jedyną zasadę “się nachapawszy”. Wprowadzanie dezorientacji, niedoinformowanie, tajemniczość. Wszystko po to, aby przy najmniejszym nakładzie finansowym, jak najwięcej z użytkowników “wyciągnąć”. Brak podanej (choćby w przybliżeniu) ilości nagród (być może celowo, użytkownicy domyślają się jak potężne środki zostały zainwestowane w premiowane konta). Brak informacji o liczbie użytkowników starających się o nie. Ogromny rozrzut czasowy przy podawaniu godziny re-stock, jawne kpiny z użytkowników. Słaba infrastruktura (wielokrotne “pady” serwera), niedoinformowanie moderatora, uszczypliwe odpowiedzi i niechęć przy udzielaniu ich w przypadku na prawdę ważnych pytań.

Gdyby chcieć w 2 słowach sprecyzować podejście administracji TAG do swoich użytkowników, można by użyć słów: premedytacja i olewka. Dlatego, był to dla mnie pierwszy i ostatni re-stock w tej firmie. Oczywiście, dzięki pomocy współpracujących redaktorów, postaram się przedstawiać świeże informacje dotyczące zjawiska Take a Gift.

Czy można już powolutku uznawać ten serwis za nieudaną przygodę?
Odpowiedź brzmi: w aktualnej formie jak najbardziej.

Restock na gorąco ;)

14:00 – 19:33 – nic ciekawego. Mnóstwo banów na Tag Talk, sporo nerwówki. Do 24 jeszcze trochę czasu.
19:36 – Kolejny w dniu dzisiejszym “pad” serwera. Tysiące ludzi online, gorączkowe odświeżanie strony, baza danych musi w końcu powiedzieć dość ;)
19:40 – umysł podpowiada: “zapowiada się długie posiedzenie plenarne w oczekiwaniu na to, co nastąpi”
19:42 – “Egon18: zrobia pewnie restock o godzinie 23:58″ – kto wie, kto wie…
19:51 – w głowie wciąż zero do sześciu :/
19:53 – Nagroda aktualnie niedostępna…
20:00 – “Hetom: byla koszulka i pendrive” – hmm….
20:01 – Wygląda na to, że “Restock trwał kilka sekund”. a do “wygrania koszulka i pendrive”.
20:04 – Oficjalna informacja administracji. “Gratulujemy zwycięzcom” a w odpowiedzi “ssij”. Pasuje..
20:06 – “bo to Polska właśnie…”

Czujesz się zażenowana / zażenowany re-stockiem? Dawaj komentarz!

Ludzie powinni wiedzieć: Zaproś do dyskusji swoich znajomych!

Hazard w polskim wydaniu

Lubimy ryzyko – większość z nas na co dzień gra w różne gry. Obroty osiągane na polskim rynku hazardu w ciągu ostatnich trzech lat podwoiły się, osiągając poziom bliski 11 mld złotych. Zalegalizowany obszar rynku gier hazardowych stanowi ważne źródło dochodów, głównie dla państwa. Na mocy ustawy o grach losowych z 1992 roku oraz jej późniejszych nowelizacji, wprowadziło ono szereg zasad ograniczających działanie firm w tej branży. Nadzór nad kasynami, zakładami online oraz punktami udostępniającymi automaty o niskich wygranych sprawuje w Polsce Służba Celna. Najwięcej zaostrzeń dotyczy tzw. hazardu twardego. Kasyna, salony gier oraz wyścigi to obszar szczególnie kontrolowany przez prawo, ze względu na to, iż nie ma tam ograniczeń w obstawianych sumach, ani w wielkości wygranych.

Sześcioletnie zezwolenie na prowadzenie kasyna kosztuje w Polsce ok. 100 tysięcy euro, a na działalność salonu gier – 37 tysięcy euro. Kolejne, niemałe opłaty wiążą się z tzw. zabezpieczeniem finansowym (kolejno ok. 300 i 150 tysięcy euro). Omawianą działalność rozpocząć może jedynie spółka akcyjna lub spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale minimalnym 1 miliona euro w przypadku kasyn oraz pół miliona tej waluty w przypadku salonów gier. Ograniczenia obejmują także ilość takich punktów na danym terenie. I tak, na każde 250 tysięcy mieszkańców może powstać tylko jedno kasyno, a na każde 100 tysięcy – może przypadać jedynie jeden salon gier.

W Polsce funkcjonuje już 30 kasyn oraz blisko 200 salonów z automatami bez limitu wypłat. Same kasyna przyniosły w Polsce w 2007 roku przychody rzędu 1,2 miliarda złotych. Największe części kasynowego rynku zagarniają operatorzy, którzy mają po 7-8 kasyn, tacy jak Orbis Ciasno, Casinos Poland, Zjednoczone Przedsiębiorstwo Rozrywkowe, czy Olympic Ciasno. Segment, zwiększając dochody średnio o 10 % rocznie, w porównaniu do innych form hazardu – rozwija się powoli. Dlatego też operatorzy chętnie inwestują w otwieranie salonów gier, których dochody wzrastają bardziej dynamicznie, osiągając 25-30 % wzrost każdego roku. W 2007 roku segment przyniósł dochody oscylujące między 1,6 – 1,7 miliarda złotych. Oprócz wymienionych wśród właścicieli kasyn operatorów, na rynku salonów gier liczą się także Golden Play, Fortuna i Grand.

Coraz bardziej popularne stają się w naszym kraju automaty o niskich wygranych, także dlatego, że ich wprowadzenie na rynek jest znacznie tańsze. Zezwolenie wynosi 1/3 kwoty wymaganej przy salonach gier, a zabezpieczenie finansowe – tysiąc euro od trzech punktów gier. Spółka chcąca wprowadzić automat musi dysponować kapitałem nie mniejszym niż 200 tysięcy euro. Dodatkowo, od każdego hotelu, pubu czy restauracji, w której znajduje się urządzenie – pobierana jest kwota 60 euro. Podatek płacony jest ryczałtowo po 125 euro od każdej maszyny za miesiąc.
Ograniczenia dotyczą w tym wypadku jednorazowych stawek w grach, które nie mogą przekroczyć 7 eurocentów, natomiast maksymalna wygrana nie może być wyższa niż 15 euro. Jeśli chodzi o przepisy w rozmieszczaniu automatów o niskich wygranych – obowiązuje znacznie większa swoboda niż w przypadku tych bez limitu wypłat. Do trzech automatów można wstawić do każdego punktu gastronomicznego, usługowego bądź handlowego, pod warunkiem, iż jest on oddalony przynajmniej o 100 metrów od szkoły lub miejsca kultu religijnego.
Przychody z automatów z limitem wygranych w 2007 roku osiągnęły kwotę 4 – 4,5 miliardów złotych, a dynamika wzrostu od trzech lat nie spada poniżej 79 % rocznie. Firmy Grand i Fortuna zagarniają znaczną część rynku w tym segmencie hazardu.

Dziedziny hazardu takie jak wyścigi konne, salony bingo czy loterie pieniężne – pozostają w wyraźnym cieniu form wymienionych wcześniej. Spadek popytu na te usługi powoduje zamykanie kolejnych punktów. Z salonów do gry w bingo, po fali popularności w latach 90-tych nie przetrwał do dziś żaden. Państwo ma monopol na wszystkie 24 rodzaje loterii pieniężnych, które są obecne na polskim rynku. Państwowe firmy to Totalizator Sportowy oraz spółka PML (Państwowy Monopol Loteryjny). 99% dochodów Totalizatora Sportowego pochodzi z segmentu gier liczbowych, takich jak „Duży lotek” oraz „Multilotek”. Jego obroty w 2007 roku zwiększyły się o 23% osiągając kwotę 2,8 miliarda złotych. 70 – letnia PML, niegdyś przynosząca ogromne zyski, dzisiaj nie zarabia nawet miliona złotych rocznie.

Coraz większą popularnością cieszy się tzw. e – hazard. Ta forma pozwala na zakładanie się o każdej porze dnia i nocy, daje możliwość grania na pieniądze w pokera, ruletkę czy inne gry. Można nawet wykupić wirtualną zdrapkę. Na rynku polskim obserwuje się najszybszy wzrost zainteresowania wirtualnym pokerem oraz zakładami bukmacherskimi, jednak wszystkie segmenty e – hazardu cały czas się rozwijają. Obecnie serwisy z hazardem, na których grają Polacy, mimo że są polskojęzyczne, to bazują na serwerach zagranicznych krajów. Korzystanie z nich nie jest opodatkowane, a więc nielegalnie. Wkrótce to ma się zmienić. Rząd planuje zmiany w prawie zezwalające na działanie internetowego hazardu w kraju. Po pierwsze, budżet pobierałby wtedy z tego tytułu podatki. Po drugie, politycy wychodzą z założenia, iż brak krajowych zezwoleń nie likwiduje hazardu, a jedynie prowadzi do omijania prawa przez graczy. Wirtualna forma hazardu rozprzestrzenia się bowiem w niezwykłym tempie, już 10 portali, omijając sprytnie polskie prawo, oferuje grę w ojczystym języku. Internetowe firmy hazardowe, rejestrując się w innych krajach, są obecnie nieuchwytne, tymczasem zalegalizowane – znacznie zwiększyłyby dochody polskiego budżetu.

Skala popularności hazardu jest zależna w dużej mierze od zamożności społeczeństwa. Jednak paradoksalnie, grają nie tylko ci, którzy mają w portfelu wolne środki – im społeczeństwo jest biedniejsze – tym więcej ludzi marzy o łatwym i szybkim wzbogaceniu się. Rzeczywista struktura hazardu i jego wielkość zależy od kultury narodu oraz regulacji prawnych stosowanych w jego zakresie przez państwo. Hazard należy do branż, w przypadku których określenie przyszłości jest trudne, niemniej jednak podejmowanie ryzyka w tej formie jest częstą praktyką wielu z nas. Badania warunkowych odruchów wykazały, że najtrudniej jest wyeliminować te zachowania, za które jest się wynagradzanym przypadkowo… Na przekonaniu graczy „kiedyś w końcu wygram” bazuje właśnie hazard.

Zachęty bukmacherów internetowych

Każdy bukmacher oferujący zakłady online, kasyno czy poker room zachęca do pierwszej wpłaty, obiecując przy tym górę pieniędzy – magiczny BONUS POWITALNY. Wszystko oczywiście za darmo i od ręki.

Czy na pewno? W tym artykule podzielimy się z Wami naszym doświadczeniem i wiedzą na temat ofert bonusowych dla nowych graczy. Przeczytaj, sprawdź i dopiero potem wpłacaj! I pamiętaj, nie wszystko złoto co się świeci! Oto nasze ekskluzywne, najważniejsze zasady i wskazówki przy wyborze operatora i korzystaniu z oferty bonusowej.

Pierwsza rzecz którą powinieneś zrobić ZAWSZE przed wpłatą czy nawet rejestracją: dokładnie przeczytaj regulamin promocji!!! Być może inne strony o hazardzie czy reklamy kasyn walić będą po oczach wielkimi kwotami, forsa lała się będzie z banerów natomiast radzi: bądź ostrożny! Im lepiej wygląda oferta – tym więcej zapewne haczyków w szczegółach.

Większość bonusów powitalnych przyznawana jest od razu, ale nie są to tak naprawdę Twoje pieniądze. Możesz nimi grać, ale nie możesz ich wypłacić. Aby kwota bonusu była “uwolniona”, należy spełnić odpowiednie warunki (”release conditions”), czyli najczęściej dokonać nią wymaganego obrotu – a więc obstawić odpowiednią ilość razy (tzw. turnover / wagering).

Grając u bukmachera zwróć uwagę nie tylko ile razy musisz obstawić sumę bonusa ale także czy wymagany jest minimalny kurs zdarzenia, które kwalifikuje się obrotu bonusem. Czasami bukmacher wymaga od Ciebie stawiania na mecze po kursie wyższym niż 1.5!

Bonusy powitalne w pokerze są z reguły wypłacane w małych częściach – na przykład 200$ w traszach po 5$. Aby je otrzymywać, musisz trochę pograć i dostarczyć operatorowi prowizji (ang: rake). Często prowizja ta jest wyrażona w punktach lojalnościowych operatora. W przeciwieństwie do kasyn i bukmacherów, wypłacony bonus w pokerze jest już Twoją własnością i możesz te kwoty wypłacić razem z resztą depozytu.

Zwróć uwagę w regulaminie, czy kraj w którym mieszkasz nie jest na “czarnej liście” danego kasyna. Jeśli w przeszłości operator miał do czynienia z notorycznymi nadużyciami bonusowymi, z góry zabezpiecza się przed tym wyłączając wszystkich graczy z danego kraju z konkretnej promocji. W różnych kasynach są to różne narodowości, Polacy pojawiają się tam niestety czasami również. Smutne, ale prawdziwe – nic na to nie poradzisz. Na szczęście ograniczenia takie spotykane są rzadziej w bukmacherów i w pokerze, gdzie o nadużycia bonusowe dużo trudniej.

Grając w kasynie sprawdź czy Twoja ulubiona gra nie jest na liście gier wykluczonych z promocji. Tak bywa najczęściej w przypadku gier umożliwiających “zero-bet” czyli obstawienie wykluczających się wyników losowania (np. ruletka – jednoczesny zakład na czerwone i czarne + nadzieja że nie wypadnie zielone zero). Nic nie wygrywamy, nic nie przegrywamy ale suma zakładów wlicza się w obrót wymagany do uwolnienia bonusa.

Zwróć uwagę również na termin “wyrobienia” bonusa – czas w jakim musisz spełnić warunki otrzymania premii. Niektóre firmy fizycznie wypłacą Ci na konto gracza obiecaną kwotę bonusa w całości dopiero po ich spełnieniu, co wiąże się czasami z bardzo intensywną grą w krótkim okresie czasu. Jeśli nie zdążysz – bonus przepada! Sprawdź terminy, wysokość wymaganego obrotu i policz czy dasz radę.

Inwestowisko.pl

Ostatnio, w niektórych programach getpaid pojawiła się dość dziwna reklama. Link reklamowy odsyłał do strony Inwestowisko.pl, gdzie zawarta była dość atrakcyjna oferta działająca na wyobraźnię. Na samym końcu strony była niespodzianka w postaci dodatkowej informacji mówiącej, że tak na prawdę zwykły, szary internauta nie ma szans na utrzymanie się z e-marketingu. Zapewne każdy kto klika w programach getpaid doskonale zdaje sobie sprawę, że taka forma zarabiania pieniędzy nie jest sposobem na życie, lecz doskonałym źródłem dorobienia sobie do kieszonkowego bądź też na drobne wydatki.

Co chciał tak naprawdę przekazać autor owych reklam? Mogę z czystym sumieniem stwierdzić,  że na pewno nie był to żart czy też misja mająca na celu uświadomić wszystkich jaka tak naprawdę jest rzeczywistość. Nie oszukujmy się, jest wiele ofert zarabiania pieniędzy w internecie. Osobiście uważam, że ponad 90% jest znacznie przekoloryzowana. To samo dotyczy polskiego getpaidu, wiele programów oferuje dobre warunki, jednak teoria często mija się z praktyką i nawet dobrze zapowiadający się program może w kilka dni sięgnąć dna.

Tak jak wspomniałem, reklama “Inwestowiska” była swoistego rodzaju inwestycją, nie zaś kaprysem spowodowanym nudą oraz nadmiarem grosza w kieszeni. Skąd o tym wiem? To proste! Sam założyłem tą stronę i mam zamiar zarobić w sieci parę groszy. Poprzeczkę jednak ustawiłem sobie wysoko. Jeden milion złotych to bardzo ładna suma, prawda? Powiem Ci szczerze, że dotarcie do niego za pomocą internetu jest proste, bez łamania prawa, własnych wartości moralnych odnośnie uczciwości, płacąc jednocześnie wszystkie podatki w Polsce. Zapewne zastanawiasz się dlaczego nasz kraj nie jest krajem samych milionerów skoro do miliona wystarczy jedynie internet? Odpowiedź jest również prosta, przynajmniej dla mnie. Internet jest narzędziem, ponad 90% zależy od nas samych. Powiem wprost, kompilacja zarabiania w internecie połączona z oszczędnością oraz odpowiednimi inwestycjami jest receptą na osiągnięcie finansowego sukcesu. Te trzy składniki wystarczy odpowiednio zmieszać, aby uzyskać dość pokaźną kwotę. Proste, prawda? A właśnie, że nie prawda. Teoretycznie dobry chleb powstaje również ze trzech składników: mąki, wody oraz drożdży. Jego jakość zależy jednak od proporcji oraz jakości ich surowców. Podobnie jest z zarabianiem w sieci.

Niebawem Inwestowisko zostanie oficjalnie otworzone. na stronach serwisu przedstawię Wam pomysły na zarabianie w internecie, będę polecał Wam programy partnerskie na których na prawdę można zarobić, jak również będę polecać programy getpaid, dzięki który da się zarobić coś więcej niż 2zł w trzy miesiące mozolnego klikania. Ba, nawet będę wskazywać miejsca, gdzie warto inwestować. Sam stworzę coś na zasadzie programu partnerskiego działającego w sposób, że jeżeli Ty pomożesz mi, ja pomogę Tobie. I wesz co będzie najciekawsze w tym wszystkim? Zarówno przystąpienie do wyżej opisanego programu jak i odwiedzanie owej strony jest zupełnie dobrowolne. Nie zabiegam o użytkowników mamiąc ich “atrakcyjnymi” ofertami, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Ja i tak osiągnę swój cel, czy to współpracując z kimś, czy też działając w pojedynkę. Jedno jednak jest pewne; w kupie siła, warto zarobić pierwszy milion dwa czy nawet trzy razy szybciej niż w pojedynkę. A jak wiadomo, czas to pieniądz. Nie marnujmy go zatem więcej,

pozdrawiam, Coyoti.